<< powrót do tematu

Mam 2,5 roku


ROZWÓJ FIZYCZNY

Mając 2,5 roku dziecko prawdopodobnie osiągnęło pełną kontrolę nad czynnościami fizjologicznymi w dzień (w nocy mogą jeszcze zdarzać się wpadki). Potrafi powiedzieć, że chce siusiu i załatwia się do nocniczka. Samodzielnie potrafi umyć zęby przy pomocy szczoteczki i pasty, sprawnie pije z kubeczka i nie rozlewa, je przy pomocy sztućców. Opanowuje coraz bardziej precyzyjne czynności, ubiera lalki, układa puzzle, przykręca i odkręca różne elementy.

Potrafi stać na jednej nodze, podskakuje, rzuca piłkę zza głowy.

ROZWÓJ INTELEKTUALNY

Udawanie kogoś innego to teraz świetna zabawa. Można być ekspedientką - niezbędna będzie dziecięca kasa fiskalna i imitacje banknotów oraz monet; albo panią pielęgniarką, dającą wszystkim domownikom zastrzyki i mierzącą temperaturę, można też zostać fotografem - reporterem.

Dziecko doskonale zapamiętuje charakterystyczne zachowania i mimikę różnych osób, ton głosu i potrafi je naśladować, dlatego można z nim pobawić się, udając np. klienta sklepu albo telefonującą do babci wnuczkę :)

 

Powoli zaczynają się pojawiać niewidzialni towarzysze zabaw - postacie, które powstają w wyobraźni i z którymi dziecko prowadzi wyimaginowane rozmowy i pokazuje im swój świat.

To dowód na dużą kreatywność, która zresztą pojawia się w różnych dziedzinach - wykorzystaj to, tworząc wspólnie z dzieckiem wycinanki z papieru, ludziki z kasztanów, czy budując pałace dla króla i królowej.

ROZWÓJ SPOŁECZNY

Początek odczuwania wstydu możesz zauważyć, gdy dziecko będzie szukać odosobnienia podczas czynności fizjologicznych, albo kiedy nie będzie pozwalało się kąpać jak dotąd. Tego wstydu nie wolno siłą przełamywać, jest to normalny, konieczny element rozwoju, dzięki któremu człowiek może ochraniać swoją prywatność, intymność przed nieproszonymi intruzami. Dobrze jest, jeśli niezbędne czynności higieniczne wykonuje stale ta sama osoba, najlepiej tej samej płci co dziecko, do której maluch ma zaufanie.

 

Zawstydzenie obejmuje też publiczne występy - o ile dziecko chętnie błaznuje i wygłupia się w domu wśród bliskich osób, o tyle na imieninach u cioci może być mocno onieśmielone i na prośbę o zaśpiewanie piosenki czy powiedzenie wierszyka, kiedy to rodzice chcą się nim pochwalić - maluch chowa się, może się nawet głośno rozpłakać.