Mam pięć miesięcy

Potrzeby emocjonalne
Dziecko w piątym miesiącu życia może komunikować się z rodzicami i otoczeniem na wiele sposobów. Nie tylko poprzez płacz, ale i za pomocą różnorodnych dźwięków, wyrazów twarzy i ożywionej gestykulacji. Obserwujcie Waszego malucha. Im lepiej nauczycie się odczytywać jego komunikaty skierowane do Was, tym łatwiej i radośniej będzie się żyło całej Waszej powiększonej rodzinie. Bardzo istotne jest też, że gdy dziecko zwraca się do nas poprzez płacz, gestykulację i mimikę, należy zawsze reagować na jego sygnały. Trzeba dawać dziecku odczuć, że przyjmujemy do wiadomości, że chce nam powiedzieć coś ważnego i staramy się prawidłowo odczytać jego przekaz. Osamotnione dziecko, z którym nikt nie chce rozmawiać, wyrośnie na samotnika, który będzie miał kłopoty z nawiązywaniem relacji.
Odżywianie
Piąty miesiąc to czas, gdy zbliżamy się do wprowadzania nowych pokarmów do diety dziecka. Jeśli kilka tygodni temu jedzenie łyżeczką kompletnie Wam nie wychodziło, to teraz możecie spróbować ponownie. Zaczynamy od miksowanych papek z dobrze ugotowanego mięsa, przede wszystkim drobiowego i warzyw: ziemniak, marchewka, pietruszka. Zasada jest taka, że wprowadzamy jeden rodzaj pokarmu, zaczynając od dwóch łyżeczek, a następnie sprawdzamy, czy nie dzieje się nic złego. Kontrolujemy kupki dziecka, zachowanie oraz stan skóry. Wszelkie zaczerwienia, plamki i podrażnienia mogą być reakcją alergiczną na nowy pokarm. Najlepiej zatem wprowadzać każdy nowy pokarm co 5 - 7 dni.
Należy tutaj unaocznić młodym rodzicom, jak wielkim przełomem dla dziecka jest wprowadzenie innych pokarmów poza mlekiem. Dotychczas dla dziecka oczywistym było, że jedyne istniejące na świecie jedzenie to... mleko. Naturalne jest więc, że wiele dzieci nie akceptuje początkowo tego, co chcemy Mu włożyć do buzi. Dziecko wykrzywia się i pluje jedzeniem. Można wtedy zastosować taką sztuczkę, aby do zupki dodać troszeczkę mleka modyfikowanego. Będzie to dla dziecka łagodne przejście ze smaku mlecznego do smaku warzyw i mięs. Gdy dziecko zaakceptuje takie połączenie, można sukcesywnie z każdym dniem zmniejszać ilość mleka w zupce.
woda
Wprowadzanie do diety dziecka obiadków rodzi u rodziców pytania o źródło wody. Musisz zdecydować, czy posiłki przygotowywać będziesz na bazie wody komunalnej, czy też z niegazowanej wody butelkowej. Rzeczywiście, fachowa literatura stawa pytania o jakość wody, jaka płynie w naszych kranach. Młody organizm Twego dziecka nie jest gotowy na eksperymenty. Podawaj Mu wodę najwyższej jakości. Kupuj niegazowaną wodę niskozmineralizowaną. Będziesz mieć gwarancję, że nie dostarczasz swemu maleństwu niebezpiecznych dla Niego składników chemicznych.
Rozwój psychofizyczny
Pięciomiesięczny maluch posiada coraz większą sprawność fizyczną. Podpiera się na rączkach i utrzymuje podniesioną główkę i cały tułów. Sprawnie w tym czasie obraca główką, rozglądając się z zaciekawieniem. Wiele dzieci w tym wieku umie już obrócić się z plecków na bok, chociaż jest to bardzo indywidualne u każdego dziecka.
mowa
Rozwija się także coraz bardziej zauważalnie mowa. Gruchanie, czyli wydawanie zupełnie niezrozumiałych dla dorosłych dźwięków, zaczyna zmieniać się w gaworzenie, czyli wydawanie pojedynczych głosek. Należy zaznaczyć, że rozwój mowy u dziecka w dużym stopniu uzależniony jest od rodziców. Im więcej będziemy do dziecka mówić, różnorodnym tonen, wydając różne dźwięki, tym bardziej będziemy stymulować dziecko do naśladowania. Warto opowiadać dziecku bajeczki typu "Ptasie radio" Juliana Tuwima, w której mamy całą gamę wszelakich śpiewów, gwizdów... Maluch będzie zachwycony i zapragnie również jak najszybciej posiąść umiejętność tworzenia tak niezwykłych dźwięków. To najlepsza zachęta do nauki mowy.
siadanie
Co niezwykle ważne w tym czasie, dziecko powoli uczy się samodzielnie siedzieć. Gdy podciągniemy Jego tułów do pozycji siedzącej, główka już nie opada bezwładnie na boki, ale utrzymywana jest w pozycji pionowej. Wielu rodziców pragnie zobaczyć już swoją pociechę w pozycji siedzącej i okłada je poduszkami i innymi podpórkami. Jest to kardynalny błąd, z którym od lat walczą ortopedzi. Każdy doświadczony lekarz przekonuje, iż dziecko samo najlepiej wie, kiedy jest dla Niego odpowiedni czas na naukę siadania. Przeciążanie wątłego jeszcze ciałka przedwczesnym siedzeniem może tylko spowodować niemowlęce skrzywienie kręgosłupa.
Niektórzy radykalni ortopedzi uważają nawet, że dziecka do ukończenia piątego miesiąca życia w ogóle nie powinno się utrzymywać w pozycji pionowej! Tak więc, jeśli chcemy zobaczyć nasze dzieciątko, jak siedzi, podciągajmy je na krótkie chwile z leżenia na pleckach do tej pozycji, ale dosłownie na kilka sekund i traktujmy to jako gimnastykę. Jeśli dziecko samo z siebie nie potrafi jeszcze utrzymać siedzącej postawy ciała, proszę absolutnie nie poganiać matki natury.
Cały pierwszy rok życia dziecka to nieustanne stymulowanie Jego rozwoju. Bawcie się, śpiewajcie, tańczcie, gniećcie gazety, dzwońcie dzwoneczkiem, łaskoczcie dziecko, huśtajcie się na huśtawkach i fotelach. To jedyna okazja, aby, pod pretekstem zabawy, móc także zapomnieć o szarej codzienności i znów samemu poczuć się dzieckiem!
Szczepienia
W piątym lub szóstym miesiącu życia, czyli po 6 - 8 tygodniach od poprzedniego szczepienia, nadchodzi kolejny etap szczepień:
- Przeciwko BŁONICY, TĘŻCOWI, KRZTUŚCOWI (trzecia dawka) - podskórnie lub domięśniowo szczepionką DTP
- zakażeniom HAEMOPHILUS INFLUENZAE typu b - domięśniowo lub podskórnie (trzecia dawka)
autoryzacja: dr n. med. Magdalena Marzinek-Dąbrowska, Specjalista Chorób Dzieci, opracowanie: Grupa Medyczna Puls