9 miesiąc - rozwój w 34, 35, 36, 37, 38 tygodniu ciąży

We wnętrzu ciała mamy maluchowi przestało być już wygodnie - jest już tak ciasno, że przez cały czas ma on podkurczone nogi i ręce zgięte w łokciach. Większość dzieci przekręca się główką w dół miedzy 34. a 40. tygodniem ciąży. Na kilka tygodni przed porodem (a czasem na kilka dni) główka wsuwa się głęboko do miednicy mamy i pozostaje tak aż do narodzin - to tzw. pozycja ustalona. Najłatwiej będzie maleństwu przyjść na świat jeśli ułoży się w pozycji zwanej przez położników podłużną główkową potylicową przednią. Wtedy odwrócone jest pleckami do ściany brzucha mamy.
Maluszek wygląda już jak noworodek. Jego skóra jest gładsza i różowa. Maż płodowa została już tylko w fałdach ciała - na szyi, w zgięciach łokci i kolan, w pachwinach, pod pachami. Ma ciemnoniebieskie oczy i tego koloru pozostaną przez kilka tygodni po narodzeniu. Potem stopniowo będą zmieniały barwę na tą przekazana przez rodziców razem z całym bagażem genetycznym. Paznokcie malucha rosną bardzo szybko i być może trzeba będzie jej obciąć już pierwszego dnia po porodzie. Sutki i zewnętrzne narządy płciowe mogą być obrzmiałe i takie pozostaną przez kilka, kilkanaście dni po porodzie. To efekt wysokiego poziomu hormonów, który utrzymują mama i dziecko w ostatnim okresie ciąży.
Zanim maluch przyjdzie na świat mama przekazuje mu jeszcze przez łożysko przeciwciała, które zapewnią mu odporność przez pierwsze sześć miesięcy życia. Bez nich dziecko byłoby bezbronne wobec milionów chorobotwórczych bakterii, z którymi zetknie się po narodzeniu. Ta czasowa ochrona, przekazywana dziecku przez matkę, dotyczy chorób przebytych wcześniej przez nią.
Po sześciu miesiącach organizm malca wytwarza już własne przeciwciała. Dodatkowo jego siły obronne będą wspomagane przez długi okres porcjami matczynych przeciwciał, które będzie otrzymywał systematycznie z jej mlekiem.
W trzydziestym czwartym tygodniu
Rozwój w ostatnich tygodniach ciąży ulega spowolnieniu. Teraz dziecko już tylko rośnie i ćwiczy potrzebne mu po drugiej stronie brzucha umiejętności, np. 80 proc. czasu spędza, wdychając i wydychając wody płodowe.
W trzydziestym piątym tygodniu
Dziecko nadal obrasta w tłuszczyk. Czas spędza we śnie. Prawdopodobnie nie śnią mu się obrazy, ale dźwięki, dotyk i ruch. Całkowicie wypełnia brzuch mamy: czasem mogą pojawić się trudności w oddychaniu, ponieważ dziecko coraz mocniej uciska przeponę, znowu może pojawiać się zgaga, częstsze oddawanie moczu, trudności w zasypianiu.
W trzydziestym szóstym tygodniu
Wokół głównych narządów nagromadziła się brązowa tkanka tłuszczowa (dostarczająca ciepło), a pod skórą jest już gruba warstwa białej tkanki tłuszczowej (utrzymującej ciepło). Zanika meszek i maź płodowa. Dziecko połyka zrzucony meszek i martwe komórki. To właśnie one osadzą się w jelitach i zostaną wydalone w postaci smółki. Maluch przygotowuje się do narodzin. Nadnercza zaczynają wytwarzać hormon, który ma wpływ na pracę płuc. Teraz są one już w pełni przygotowane do oddychania. Poród w kolejnym, trzydziestym ósmym tygodniu to już poród o czasie.
W trzydziestym siódmym tygodniu
Dziecko przybiera na wadze. Główka wstawiła się w miednicę. Jeśli dziecko nadal nie jest odwrócone głową w dół, można mu pomóc, delikatnie masując swój brzuch.
Kolejny przyrost wagi i wzrostu - przyszłe mamy są już mocno zmęczone i z niecierpliwością czekają na poród. Ale niestety nie one o tym decydują. Decyzja należy do dziecka.
W trzydziestym ósmym tygodniu
Mięśnie, które przez dziewięć miesięcy dostawały od mózgu sygnały, że mają się ucieszyć i uspokoić, teraz zabierają się do ciężkiej pracy. Organizm dbał o zachowanie równowagi pomiędzy konkurującymi hormonami: estrogenem, który wywołuje kurczenie się mięśni, i progesteronem, który rozluźnia. Progesteronu musiało być trochę więcej. Teraz przeważa estrogen: zmiękcza szyjkę macicy i ułatwia rozwieranie. Gdy dziecko gotowe jest do narodzin, daje sygnał uruchamiający procesy hormonalne. Już za kilka godzin na świat przyjdzie najwspanialsza istota pod słońcem -Twoje dziecko.
Koniec dziewiątego miesiąca
Dziecko jest na tyle dojrzałe, że może już przyjść na świat i radzić sobie w nowym środowisku.
Wydaje się mniej ruchliwe, bo ułożyło się główką w dół, a w brzuchu mamy pozostało niewiele miejsca.
Wykorzystuje ostatnie tygodnie na zgromadzenie jak największych zapasów tłuszczu - codziennie przybiera na wadze około 1 procenta swojej masy.
Waży około 3-3,5 kg i mierzy już około 50 cm.
Opracowane pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Romualda Dębskiego, Klinika Ginekologii i Położnictwa Szpitala im. W. Orłowskiego w Warszawie, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego.