<< powrót do tematu

Na wszelki wypadek


Często w ostatniej chwili przechwytujesz koralik, który wędruje do ust malca lub łapiesz rączkę skierowaną w stronę żelazka. Ocierasz pot z czoła i zastanawiasz się, co by było, gdyby... Oto historie naszych czytelniczek oraz rady, jak reagować takich sytuacjach. Tak na wszelki wypadek...

Upadek z wysoka

Najczęściej zdarza się maluchom podczas nauki chodzenia lub zabawy.

 

Historia mamy: Widziałam, jak moja 10-miesięczna córeczka raczkuje w kierunku schodów. Mieliśmy zamontowaną bramkę, ale tego dnia ktoś nie zamknął zasuwki! Na moich oczach Zuza runęła w dół. Gdy podbiegłam, strasznie płakała. Potem zrobiła się dziwnie senna. Zabrałam ją do szpitala, gdzie została na obserwacji. Na szczęście skończyło się na dużym strachu.

Aneta, mama 10-miesięcznej Zuzi

 

Pierwsza pomoc:

  • Sprawdź, czy dziecko nie złamało ręki lub nogi (nie będzie nią ruszać, kończyna może bezwładnie zwisać).
  • Jeśli malec jest zbyt senny i blady, wezwij pogotowie. Niepokojącym objawem są także źrenice oczu o nietypowej, różnej wielkości.
  • Jeśli maluch mocno uderzy się w głowę, jedź z nim na ostry dyżur do szpitala dziecięcego. Nawet, gdy nie ma śladów urazu, może mieć wstrząśnienie mózgu!

Oparzenie

Dziecko wcale nie musi oblać się wrzątkiem, by poważnie poparzyć skórę! Niemowlęciu wystarczy kontakt z płynem o temperaturze 40-50°C (małemu dziecku: 60-80°C).

 

Historia mamy: Byliśmy z wizytą u moich rodziców. Mama postawiła na stole tacę z kawą. Choć przy stole siedziało kilka osób, nikt nie widział, kiedy Bartek ściągnął na siebie tacę. Chwyciłam go, wsadziłam do wanny i zaczęłam polewać jego ubranie zimną wodą. Gdy synek przestał płakać, podniosłam bluzkę. Brzuszek był czerwony, ale na skórze nie pojawiły się bąble. Pojechaliśmy na ostry dyżur - lekarz pochwalił moją reakcję i przepisał maść. Na skórze malucha nie został nawet ślad.

Joanna, mama 3-letniego Bartka

 

Pierwsza pomoc:

  • Oparzenie polewaj co najmniej 10 minut zimną wodą z kranu. Dzięki temu złagodzisz ból. Zmniejszysz też głębokość oparzenia i obrzęk.
  • Jeśli oparzenie jest rozległe, nie rozbieraj dziecka (uszkodzisz skórę), tylko natychmiast włóż je w ubraniu do zimnej wody.
  • Na ranę nigdy nie przykładaj lodu (zbyt duża różnica temperatur uszkodzi delikatne tkanki), nie smaruj jej też masłem (tłuszcz zatrzymuje ciepło w ranie, co prowadzi do jeszcze większych uszkodzeń).
  • Nie przekłuwaj pęcherzy - chronią skórę przed infekcją.
  • Jeśli oparzeniu uległa głowa lub twarz, wezwij karetkę, a na ranę połóż jałową gazę zwilżoną solą fizjologiczną lub wodą mineralną.

 

Zachłyśnięcie

To najczęstszy wypadek, jakiemu ulegają niemowlęta i małe dzieci. Wówczas malec kaszle i ma problemy ze swobodnym oddychaniem.

 

Historia mamy: Oglądaliśmy telewizję, zerkając, jak córeczka ćwiczy chodzenie. W pewnej chwili mała zaczęła kaszleć, krztusić się i łapać oddech. Mąż szybko chwycił ją na ręce i zajrzał do buzi. W gardle utkwiło plastikowe zabezpieczenie na róg stolika. Adam przełożył Tosię przez kolano i przytrzymując jej buzię, zaczął uderzać ręką plecy. Co pewien czas wkładał palec do jej buzi, aż wreszcie wyjął plastik.

Paulina, mama 1,5-rocznej Tosi

 

Pierwsza pomoc:

  • Jeśli dziecko nie ma problemów z oddychaniem, pozwól na działanie naturalnym mechanizmom obronnym (np. silny kaszel, wymioty). Uważnie obserwuj maluszka.

 

NIEMOWLĘ DO ROKU

  • Jeśli zachłysnęło się niemowlę do 12. miesiąca (i ma problem z oddychaniem) ułóż je sobie na przedramieniu, głową w dół, i mocno uderz (5 razy) płaską dłonią pomiędzy łopatkami. Kontynuuj, póki przedmiot nie będzie widoczny i nie wyjmiesz go palcem - uważaj, by nie wepchnąć ciała obcego z powrotem!
  • Jeśli to nie pomoże, ułóż niemowlę na plecach tak, by jego głowa była nieco niżej, niż klatka piersiowa. Najlepiej zrobić to na kolanach, podtrzymując ręką tył głowy dziecka. Dwoma palcami (wskazującym i środkowym) pięć razy uciśnij klatkę piersiową na wysokości mostka. Zwiększone wewnątrz ciśnienie powinno wypchnąć ciało obce.

 

DZIECKO POWYŻEJ ROKU

  • U szkraba w tym wieku także możesz wykonać uderzenia między łopatki, układając go twarzą w dół, w poprzek własnych kolan.
  • Starszakowi (nigdy niemowlęciu!), który jest przytomny wykonuje się także energiczne uciśnięcia nadbrzusza (pomiędzy pępkiem a mostkiem). Klęknij za malcem, obejmując ramionami jego tułów. Jedną rękę zaciśnij w pięść. Chwyć ją drugą ręką i energicznie pociągnij ręce do siebie i jednocześnie lekko w górę. Powtórz pięć razy.

 

Skaleczenie

Każda silnie krwawiąca rana jest niebezpieczna, bo może spowodować wstrząs krwotoczny, dlatego ważne jest szybkie zatamowanie krwotoku.

 

Historia mamy: Dałam córce kakao w duraleksowym kubku. Puściłam kubek tylko na sekundę, by odłożyć łyżeczkę na blat. Właśnie tyle wystarczyło, by Ola upadła, rozbiła go na drobne kawałeczki i rozcięła sobie policzek. Rana była bardzo głęboka i poważnie krwawiła. Chwyciłam ręcznik, aby zatamować krwotok. Przyciskając go do policzka Oli, wystukiwałam numer pogotowia. Do przyjazdu karetki uciskałam ranę. Lekarz założył fachowy opatrunek i zabrał nas do szpitala.Na oddziale chirurgii dziecięcej Ola dostała szczepionkę tężcową, założono jej kilka szwów. Rana zagoiła się szybko, ale na buzi pozostała niewielka blizna.

Beata, mama 2-letniej Oli

 

Pierwsza pomoc:

  • Tamponem (z czystej pieluchy lub ręcznika) uciśnij mocno zranione miejsce i zadzwoń po pogotowie.
  • Jeśli uda ci się zatamować krwawienie, załóż dziecku opatrunek.
  • Jeżeli jest to możliwe, ułóż malca w pozycji leżącej tak, by rana (np. ręki lub nogi), znalazła się nieco wyżej, niż klatka piersiowa.

 

Czy wiesz, że...

Co roku ponad milion dzieci w Polsce ulega różnego rodzaju wypadkom. Co dziewiąte wymaga hospitalizacji. Aż 70 procent wypadków ma miejsce we własnym domu!

  • Lekarze podkreślają, że udzielenie pierwszej pomocy ma decydujące znaczenie dla zdrowia a nawet życia dziecka. Warto więc wiedzieć, jak się zachować.
  • Maluch powinien otrzymać pomoc w ciągu pół godziny od wypadku (wg ratowników to tzw. platynowe pół godziny).
  • Można zapisać się na kurs pierwszej pomocy. Informacji należy szukać w stacjach pogotowia ratunkowego, Polskim Czerwonym Krzyżu, WOPR, GOPR i innych tego typu organizacjach.

 

Dzwoń po pomoc nr 112 lub 999.

Dzwoniąc po pogotowie, podaj dokładny adres, wiek dziecka i rodzaj obrażeń, jakie odniosło, numer telefonu, swoje imię i nazwisko. Przygotuj książeczkę zdrowia swojego dziecka (wpisz tam pesel malucha), zabierz też własne dokumenty.

 

 

 

Konsultacja: Jerzy Wassermann, spec. medycyny ratunkowej, chirurg dziecięcy, ze Szpitala Dziecięcego im. prof. J. Bogdanowicza w Warszawie. Tekst: Agnieszka Góra.

Źródło: Mam Dziecko.