<< powrót do tematu

Wolę wodę - zdrowa żywność dla Twoich dzieci


Dobrze zaplanowany jadłospis to samo zdrowie dla nas i naszego potomstwa! To, co dziecko spożywa we wczesnym okresie swojego życia ma ogromny wpływ na jego rozwój fizyczny, emocjonalny i intelektualny. Co zatem robić?

 

Zacznij od podstaw. Już dziś postaraj się dopilnować, aby Twoja pociecha zjadła śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i nie zapomniała o kolacji. Od 4 do 5 posiłków codziennie - to zasada, o której nigdy nie powinniśmy zapominać. Dopilnuj, aby dziecko jadło dania bogate w produkty pełnoziarniste, niskotłuszczowe mleko i jego przetwory, chude mięso, ryby i wędliny. Do każdego posiłku koniecznie zaproponuj jabłko, marchewkę czy banana. Owoce i warzywa dostarczają mnóstwo witamin i mikroelementów. Nie zapominaj też, aby częstować je zdrowymi przekąskami - jak na przykład różnego rodzaju orzechami.

 

Nie podawaj swojemu dziecku przesolonych lub nadmiernie słodkich dań. Cukier i sól w nadmiernych ilościach mogą mu zaszkodzić.

Dzieci uwielbiają słodycze. Wprost niemożliwe wydaje się powiedzenie stanowczego "nie", kiedy nasz szkrab błaga w sklepie o czekoladkę. Tak, to prawda, ciężko jest sprawić, aby dziecko zrezygnowało ze słodyczy. Mamy jednak dla Ciebie radę - wprowadź zasadę tzw. "sobotniego cukierka". Raz w tygodniu, w dowolnie ustalony z dzieckiem dzień pozwólmy mu na niewielką ilość ulubionych słodyczy.

Woda to podstawowy element zdrowej diety Twojego dziecka!

To, ile dziecko pije wody jest tak samo ważne dla jego zdrowia jak jedzenie najbardziej wartościowej żywności! Zachęcajmy więc, aby piło ją często, małymi łykami, nawet kiedy nie odczuwa pragnienia. Czy wiesz, że woda jest jedynym napojem, który Ty i Twoje dziecko możecie pić bez względu na ilość? Woda jest wolna od pustych kalorii i cukru! To samo zdrowie!

 

Pamiętajmy, że jeżeli od pierwszych lat życia dziecka zadbamy, by jego dieta była zróżnicowana, pełna warzyw i owoców, bogata w składniki odżywcze, zawierająca dostateczną ilość wody, możemy zmniejszyć ryzyko pojawienia się w jego dorosłym życiu otyłości, cukrzycy czy chorób układu krążenia! Czyż nie powinno być to dla nas, rodziców najważniejsze?