wszystko zalezy jaki jest wiek dziecka. Mojej coreczce w 4 miesiacu dalam pierwszy raz marchewke pozniej ziemniak i tak stopniowo. Zawsze najpierw troszke i obserwowalam czy jej nie szkodzi. Jak miala 7 miesiecy to i ze 2 lyzki zuru zjadla :) Teraz ma rok i wszystko je razem z nami:)
Co jedzą wasze maleństwa?
a dokładniej w jakim są wieku i co zajadają i jak często?
Kinga na początku piła tylko mleko z piersi. W piątym miesiącu zaczęłam wprowadzać jabłko, a resztę jak plany rozszerzania diety polecają.
Mój synek ma 9 msc, oprócz cycucha jada owoce, które często podaję mu z amarantusem(poppingiem), obiadki ( przyznaję się że często te słoiczkowe ), kaszkę nestle zdrowy brzuszek, no a tak to próbuje wszystkiego po trochu. Nie daję mu tylko cukru a co za tym idzie czekolady, słodyczy, ani żadnych solonych rzeczy. Do picia dostaje wodę i soki własnej roboty. A jeśli chodzi o takie 3 miesięczne maluszki to ja mojemu oprócz do lizania, dawałam również do wąchania różne ciekawe smaki i zapachy.
Dziewczyny toja wam powiem że Kac je wszystko uwielbia sos czosnkowy kiełbasę i lody.obowiązkowo musi mieć swoją gałkę i wafelek:DZajada się też paluszkarzemi szpinakiem mięchem i tym wszystkim co nie powienien.Jak znajdzie gdzieś otwarta czekoladę to jej nie puści:DKiedyś zostawiłam otwartego kinderka wchodzę patrzę a syn liże pufę:DJa się patrzę a on tego kinderka tak zjadał:PUbaw po pachy:D
Dziewczyny ja wychodzę z założenia, że lepiej wcześniej zacząć pokazywać dziecku, że są różne smaki bo wtedy łatwiej będzie później przyzwyczaić je do normalnych pokarmów :) A poza tym lizanie różnych smakołyków jeszcze nikomu nie zaszkodziło co nie :D
A ten uśmiech towarzyszący małej przy każdym liźnięciu nowej rzeczy jest po prostu BEZCENNY!!!
ja na 3 miesiące regularnie dawałam już jabłuszko i marchewkę :)
Grażyno myślę, że jeśli Twój Adaś nie ma problemu z brzuszkiem to od czasu do czasu tak jak iwi możesz już mu coś dać do spróbowania:)
Ja przyznam się mojemu 3 miesięcznemu Adasiowi to daje tylko mleczko, myślicie że można już coś podawać więcej?
Kacper przepada za kiełbasą zwłaszcza kabanosami tymi mocno podsuszonymi:)Łapie w rączkę całe pętko i powoli się z nim rozprawia:D
ja też nie czekałam, mały zawsze z obiadu ode mnie coś skubnie, owoce wszystkie nic mu nie jest więc nie szczędzę mu nowości :)
