Witam.
Jak gospodarowac wolnym czasem tak by nie zaniedbywac ani siebie, ani dziecka?
Czy mozna byc swietna i odpowiedzialna mama a jednoczesnie zachowac swoja indywidualnosc i rozwijac zainteresowania? Czy mozna w ciagu dnia pelnego dzieciecego gaworzenia i tupotu malenkich stopek znalezc czas dla siebie samej? Oczywiscie ze mozna... Taka jest wlasnie Mama na czasie. piszcie jak wy to robicie
Dziewczyny, poniewaz moje pytanie i rozmowa byla forma konkursu.... Wybieram dwie mamy, ktore moim zdaniem najfajniej przylaczyly sie do dyskusji i otrzymaja od portalu zestawy kosmetykow.... a sa nimi : szczesliwa-mama i mamakini. Prosze was napiszcie mi swoje adresy do wysylki - agaphcia@wp.pl.
pozdrawiam was i dziekuje
Ja jestem mamą dwulatki. Z życia codziennego można powiedzieć, że jestem rodzicem w pojedynkę wychowującym dziecko, dbającym o dom i psa.
dzieki, mamakini za ten obszerny opis, no wlasnie o to tu chodzilo, widze ze mamy tak samo... pozdrawiam cie cieplo.. mamusie gora ?
jestem mamą dwójki dzieci, do pracy wróciłam zaraz po macierzyńskim, wiem z doświadczenia że ciężko jest pogodzić pracę z wychowywaniem dzieci i jeszcze znaleźć czas dla samej siebie, ale my mamy jesteśmy tak skonstruowane że wszystko potrafimy pogodzić. Jak jestem w domu już po pracy staram się cały czas poświęcić dzieciom, ale jak tylko pójdą spać to ten czas (choć krótki) jest dla mnie i męża, ale czasami jeśli mąż popołudniami jest w domu ja też umawiam się koleżankami na kawę lub lody albo wybieram się na zakupy i zawsze wszystko jest ok, bo mąż świetnie zajmie się dziećmi.
Agaphcia - zauważyłam, że moja sytuacja przypomina Twoją, tyle, że mam 3 dzieci. Pojęcie: wolny czas prawie nie istnieje, jest ograniczone do niedzieli. Doskonalę sztukę ustalania priorytetów :)
ja na przyklad poswiecam caly dzien mojemu maluszkowi, ale jak zasnie w ciagu dnia staram sie wykorzystac ta chwile zeby zrobic cos dla siebie. A jak przyjdzie wieczor, maluch jest juz po kapieli, kolacji, smacznie spi w lozeczku wiem ze mam czas na odpoczac,zeby zrobic sobie kapiel z pianka itp.
to tez zalezy od tego ile dziecko ma lat czy miesiecy, dokladnie tak jak tanya mowi na poczatku jest to bardzo trudne ale w miare jak dziecko sie coraz bardzijej usamodzielnia zaczyna sie laczyc nasza aktywnosc z aktywnoscia dziecka i razem spedzac swietne chwile nie dzielac czasu na czas dla dziecka i czas dla mamy
na poczatku jest to trudne ale mama zrobi wszystko aby jej kruszynce nie brakowalo niczego towarzystwa ,zabawy uwagi a pewne rzeczy mozna wrecz laczyc ze soba nie zaniedbujac niczego ani nikogo.
Jeszcze nie wiem jak to robić, ale mam nadzieję, że już niedługo, bo za jakieś 2 tygodnie dowiem się i świetnie sobie z tym poradzę. Będę wzorować się na mojej mamie, której jakieś 25 lat temu świetnie jej się to udawało. A już niedługo będzie musiała się sprawdzić w roli aktywnej babci.
gdyby nie umiejetnosc podzielnej uwagi i robienia kilku rzeczy na raz nie moglabym dbac o dziecko, prowadzic domu i pracowni jednoczesnie... do tego pisac bloga, utrzymywac kontakty z rodzina, ktora jest daleko i rozwijac swoje zainteresowania.
